Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Umowa B2B z członkiem zarządu – kiedy urząd skarbowy może zakwestionować całą konstrukcję
Umowa B2B z członkiem zarządu – kiedy urząd skarbowy może zakwestionować całą konstrukcję

Umowa B2B z członkiem zarządu – kiedy urząd skarbowy może zakwestionować całą konstrukcję?

Trzy modele wynagradzania zarządu i ich konsekwencje podatkowe

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością ma do dyspozycji trzy główne ścieżki wynagradzania osoby zarządzającej. Każda z nich różni się obciążeniem składkowym, sposobem opodatkowania i ryzykiem kwestionowania przez organy.

Pierwszy model to powołanie uchwałą zgromadzenia wspólników. Wynagrodzenie wypłacane z tego tytułu stanowi przychód z działalności wykonywanej osobiście w rozumieniu art. 13 pkt 7 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Podlega opodatkowaniu według skali podatkowej oraz wyłącznie składce zdrowotnej na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 35a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Brak składek społecznych to realna korzyść. Ryzyko tej konstrukcji jest jednocześnie niskie i dobrze znane organom.

Drugi model to kontrakt menadżerski. Przychody z kontraktu menadżerskiego i umów o zarządzanie przedsiębiorstwem lub jego zorganizowaną częścią zawsze kwalifikują się do źródła przychodów z działalności wykonywanej osobiście na podstawie art. 13 pkt 9 ustawy o PIT. I tu pojawia się pułapka: zasada ta działa niezależnie od tego, czy kontrakt zawarty jest przez osobę fizyczną, czy przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą. Faktura wystawiona przez spółkę prezesa nie zmienia kwalifikacji przychodu, jeśli w istocie chodzi o zarządzanie. Spółka wypłacająca takie wynagrodzenie staje się płatnikiem PIT i ma obowiązek pobrać zaliczki według skali podatkowej.

Trzeci model to umowa B2B, czyli umowa o świadczenie usług zawarta między spółką a podmiotem zewnętrznym prowadzonym przez członka zarządu lub osobę z nim powiązaną. Tu potencjalne korzyści są realne: możliwość stosowania ryczałtu ewidencjonowanego, brak składek społecznych przy odpowiedniej strukturze, rozliczenie w ramach działalności gospodarczej. Jednak warunkiem legalności tej konstrukcji jest to, by umowa B2B dotyczyła usług rzeczywiście odrębnych od obowiązków zarządczych wynikających z powołania. Gdy te granice się zacierają, organy podatkowe i ZUS zaczynają działać.

Kiedy ZUS zakwestionuje umowę B2B z członkiem zarządu

Artykuł 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2025 r. poz. 350) wprowadza rozszerzone pojęcie pracownika dla celów ubezpieczeń społecznych. Za pracownika w rozumieniu tej ustawy uważa się również osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach tej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.

W praktyce ZUS stosuje ten przepis szerzej, niż wynikałoby z literalnego brzmienia, powołując się na ukształtowaną linię orzeczniczą Sądu Najwyższego. Kluczowe kryterium nie leży w treści umowy, ale w tym, czy efekty pracy faktycznie trafiają do podmiotu, który pełni rolę pracodawcy, i czy pracodawca czerpie z nich korzyści. Sąd Najwyższy w wyroku z początku 2025 roku potwierdził, że sztuczny podział obowiązków zarządczych między powołanie a inną formę umowną uzasadnia uznanie całości składek za należne. Gdy ZUS stwierdzi, że obowiązki realizowane na podstawie faktury B2B pokrywają się z obowiązkami wynikającymi ze stosunku pracowniczego lub menadżerskiego, żąda składek od całości wynagrodzenia, a obowiązek ich opłacenia spada na spółkę jako płatnika.

Dla członka zarządu niebędącego pracownikiem, lecz wykonującego usługi na podstawie umowy B2B ze spółką, ryzyko z art. 8 ust. 2a jest niższe, gdy nie istnieje równoległy stosunek pracy. Jednak ZUS bada okoliczności faktyczne i może zakwestionować całą strukturę, powołując się na pozorność czynności prawnej lub stwierdzając, że rzeczywisty charakter współpracy spełnia cechy stosunku pracowniczego z art. 22 Kodeksu pracy: praca określonego rodzaju, wykonywana na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym.

Ryzyko podatkowe po stronie spółki i po stronie zarządzającego

Kwalifikacja źródła przychodu to pierwsze ryzyko po stronie zarządzającego. Organy podatkowe od lat konsekwentnie stoją na stanowisku, że przychody z kontraktów menadżerskich i umów o zarządzanie przedsiębiorstwem podlegają art. 13 pkt 9 ustawy o PIT niezależnie od formy, w jakiej są realizowane. Prezes świadczący usługi zarządzania na fakturze B2B nie nabędzie przez to prawa do opodatkowania tych przychodów stawką ryczałtu ani liniowym PIT w ramach działalności gospodarczej. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w ostatnich latach coraz częściej odmawia wydania interpretacji indywidualnych w takich sprawach, powołując się na klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania. Odmowa sama w sobie jest sygnałem, że organ ocenia daną konstrukcję jako wątpliwą.

Ryzyko po stronie spółki jest równie poważne. Artykuł 16 ust. 1 pkt 38 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych wyłącza z kosztów uzyskania przychodów wydatki związane z dokonywaniem jednostronnych świadczeń na rzecz wspólników niebędących pracownikami. Gdy zatem prezes będący jednocześnie udziałowcem pobiera wynagrodzenie na podstawie faktury B2B za usługi, które organ zakwalifikuje jako świadczenie jednostronne lub jako zakryte wynagrodzenie za funkcję, spółka może utracić prawo do zaliczenia całości lub części tych wydatków do kosztów podatkowych. Skumulowany efekt to dopłata podatku CIT, odsetki za zwłokę i potencjalne sankcje karne skarbowe dla osób odpowiedzialnych za rozliczenia spółki.

Elementy umowy B2B, które sygnalizują organom zagrożenie

Organy podatkowe i ZUS stosują w praktyce kilka kryteriów oceny, czy konstrukcja B2B z członkiem zarządu ma charakter rzeczywisty, czy jest wyłącznie optymalizacją.

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest wyłączność. Gdy podmiot B2B prezesa nie świadczy żadnych usług na rzecz podmiotów innych niż własna spółka, brakuje podstawowego elementu ryzyka gospodarczego właściwego dla niezależnego przedsiębiorcy. Brak zróżnicowanej bazy klientów to jeden z silniejszych argumentów organów przy kwestionowaniu samodzielności działalności gospodarczej.

Drugim sygnałem jest tożsamość zakresu obowiązków. Jeśli zakres usług opisany w umowie B2B pokrywa się z zakresem obowiązków wynikających z funkcji zarządczej, organ nie musi długo uzasadniać przeklasyfikowania. Doradztwo strategiczne, planowanie finansowe czy zarządzanie zespołem to czynności przynależące do roli zarządu na mocy art. 201 Kodeksu spółek handlowych, nie zaś do zewnętrznych usług eksperckich.

Trzecim elementem jest brak realnego ryzyka ekonomicznego po stronie zleceniobiorcy. Prowadzenie działalności gospodarczej zakłada, że przedsiębiorca ponosi ryzyko niezawarcia umowy, niewykonania jej przez kontrahenta lub braku popytu. Prezes pobierający stałe miesięczne wynagrodzenie z faktury B2B, bez możliwości odmowy świadczenia czy ponoszenia kosztów własnych, funkcjonuje w rzeczywistości jak zatrudniony.

Czwartym czynnikiem jest finansowanie i kierownictwo. Gdy spółka zapewnia zarządzającemu na podstawie B2B sprzęt, miejsce pracy, dostęp do systemów informatycznych i określa godziny dostępności, realna niezależność przedsiębiorcy staje się pozorna.

Co sprawdzić przed podpisaniem lub przedłużeniem umowy B2B z członkiem zarządu

Przed zawarciem lub odnowieniem umowy B2B z osobą pełniącą jednocześnie funkcję w zarządzie spółki zarząd lub CFO powinien postawić sobie siedem pytań.

  1. Czy przedmiot umowy B2B jest precyzyjnie oddzielony od zakresu obowiązków zarządczych wynikających z powołania? Jeśli umowa obejmuje „zarządzanie operacyjne”, „reprezentowanie spółki” lub „podejmowanie decyzji strategicznych”, mamy do czynienia z kontraktem menadżerskim, nie z B2B.
  2. Czy podmiot B2B świadczy usługi dla co najmniej kilku klientów niezwiązanych ze spółką? Brak innych klientów to bezpośredni argument za zakwestionowaniem niezależności.
  3. Czy podmiot B2B samodzielnie organizuje swoją pracę, decyduje o harmonogramie i metodach realizacji usług? Zależność operacyjna od spółki neguje niezależność.
  4. Czy spółka wypłaca wynagrodzenie niezależnie od efektu, na zasadzie stałego miesięcznego ryczałtu? Wynagrodzenie pozbawione związku z rzeczywistym wynikiem lub efektem usługi zbliża konstrukcję do stosunku pracowniczego.
  5. Czy podmiot B2B dysponuje własnym zapleczem, sprzętem i ponosi własne koszty realizacji usługi? Brak własnych zasobów to kolejny argument organów.
  6. Czy wysokość wynagrodzenia z B2B jest rynkowa i daje się uzasadnić wycenią usługi przez niezależny podmiot? Stawki nieproporcjonalnie wysokie lub niskie w porównaniu z rynkiem przyciągają uwagę podczas kontroli.
  7. Czy kancelaria prawna lub doradca podatkowy analizowali całą strukturę pod kątem ryzyka przeklasyfikowania zarówno na gruncie CIT spółki, jak i PIT zarządzającego, przed jej wdrożeniem? Brak takiej analizy w dokumentacji spółki wzmacnia pozycję organu w razie sporu.

Najczęstsze pytania

Czy prezes spółki z o.o. może świadczyć usługi dla własnej spółki na podstawie umowy B2B?

Prezes może świadczyć usługi dla swojej spółki w ramach działalności gospodarczej, jednak wyłącznie w zakresie, który nie pokrywa się z obowiązkami zarządczymi wynikającymi z powołania. Czynności polegające na prowadzeniu spraw spółki i jej reprezentowaniu na zewnątrz stanowią rdzeń funkcji zarządczej i nie mogą być realizowane przez ten sam podmiot jednocześnie na podstawie umowy B2B. Umowa B2B może natomiast dotyczyć specjalistycznych usług eksperckich rzeczywiście odrębnych od zarządzania, pod warunkiem że spełnione są kryteria niezależności działalności gospodarczej.

Kiedy ZUS może zakwestionować umowę B2B z członkiem zarządu?

ZUS kwestionuje umowę B2B z członkiem zarządu, gdy stwierdzi, że usługi świadczone w ramach tej umowy są faktycznie wykonywane na rzecz pracodawcy w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, czyli gdy efekty pracy trafiają do spółki powiązanej stosunkiem pracowniczym lub gdy zakres czynności odpowiada stosunkowi pracy. Ocena opiera się na okolicznościach faktycznych: wyłączności współpracy, braku ryzyka ekonomicznego, identyczności zakresu obowiązków i podległości organizacyjnej.

Czy wynagrodzenie zarządu wypłacane przez spółkę na podstawie faktury B2B jest kosztem podatkowym?

Wynagrodzenie wypłacane na podstawie faktury B2B może stanowić koszt uzyskania przychodu spółki na gruncie art. 15 ust. 1 ustawy o CIT, jeśli jest świadczeniem wzajemnym, a nie jednostronnym, i jeśli wykazuje rzeczywisty związek z osiąganiem przychodów. Wydatki o charakterze jednostronnym na rzecz wspólników niebędących pracownikami są wyłączone z kosztów podatkowych na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 38 ustawy o CIT. W praktyce organ podatkowy bada, czy faktura B2B dokumentuje realne świadczenie usługi o charakterze rynkowym, czy jest ukrytą formą wypłaty zysku lub wynagrodzenia menadżerskiego objętego innym reżimem podatkowym. W przypadku wątpliwości organ może odmówić zaliczenia wydatku do kosztów, co skutkuje koniecznością korekty rozliczeń CIT spółki.

Jeśli spółka lub jej zarząd stoją przed decyzją o strukturze wynagradzania lub otrzymali pismo z urzędu skarbowego bądź ZUS kwestionujące dotychczasowe rozliczenia, ocena prawna konkretnego stanu faktycznego wymaga analizy dokumentacji umownej, historii rozliczeń i zakresu faktycznie wykonywanych czynności. Skontaktuj się z kancelarią, aby omówić sytuację.

Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny, dlatego nie powinien być traktowany jako porada ani opinia prawna. Aby skorzystać z usług obsługi prawnej lub doradcy podatkowego, skorzystaj z konsultacji.

JZTL logo white
JZTL logo white

Masz pytania?

Potrzebujesz pomocy adwokata lub doradcy podatkowego? Skup się na biznesie, my zajmiemy się rozwiązaniem Twoim problemów prawno podatkowych.

Spis treści

Sprawdź inne publikacje

Konsultacje z ekspertem prawa